Wakacje w Mielnie, których nie zapomnisz

Marzysz o wakacjach, które na długo zagoszczą w twojej pamięci i do których za wszelką cenę zapragniesz wrócić nie tylko za rok, ale i za dwa, trzy, a nawet pięć? Lubisz imprezować i nie wyobrażasz sobie wakacyjnego wyjazdu, który nie jest wypełniony nocnym szaleństwem, muzyką i tańcem? Chcesz zabawić się za grosze, nocować za grosze i jeść za grosze? W takim razie sprawa jest jasna: tegoroczne wakacje musisz spędzić w Mielnie!

Dlaczego właśnie tam?

Większość turystów wybierając noclegi kieruje się… skomunikowaniem miasteczka z główną trasą. Położone w bliskości Koszalina stanowi bowiem doskonały punkt dojazdowy zarówno samochodem, jak i pociągiem (z przesiadką na busa) oraz właśnie autobusem. Dopiero na miejscu przekonują się, że nie tylko tanie i wygodne noclegi są zaletą Mielna, ale również niesamowity i niepodważalny status rozrywkowy. Nie przez przypadek nazywa się je przecież nadmorską stolicą rozrywki i to tutaj najchętniej zjeżdża wiele polskich gwiazd i celebrytów, głównie z branży muzycznej i świata mody. Na deptaku w Mielnie praktycznie przez całe wakacje bez problemu znajdziemy znaną nam z telewizji, internetu czy kina twarz polskiego aktora, dziennikarza, muzyka czy modela.

Taniość jest w cenie

Tym, co przeważa na wybór Mielna jako miejsca wakacyjnego wypoczynku, wcale jednak nie musi to być ani dobra komunikacja, ani też baza noclegowa i rozrywkowa. Często elementem decydującym okazuje się… cena – wbrew bowiem wszelkim pozorom nawet w Mielnie, mimo że jest oblegane przez turystów, można bawić się naprawdę za grosze. Wykupując miejsce na polu namiotowym i przyjeżdżając z własnym ekwipunkiem zapłacimy około dwudziestu złotych za dobę. W porównaniu z hotelami i prywatnymi kwaterami to nierzadko ogromna oszczędność, a zaoszczędzone w ten sposób pieniądze można wydać na inne nadmorskie rozrywki. Podobnie wygląda sytuacja z wyżywieniem: można stołować się na mieście, co jednak oznacza całkiem spore koszta (szczególnie, jeśli chcemy zakosztować smażonych lub wędzonych ryb) albo zabrać prowiant ze sobą i gotować samemu. Warto rozważyć również opcję, jaką są noclegi wieloosobowe. Wszystko działa na identycznej zasadzie jak w hostelach: śpimy w pokoju razem z kilkoma innymi osobami, płacąc za taki nocleg o wiele mniej, niż gdybyśmy mieli wynajmować pokój jednoosobowy. Wygoda i komfort wypoczynku pozostają właściwie bez zmian, ale w naszej kieszeni nie ubywa pieniędzy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>