Hel jako najatrakcyjniejsze miasto Półwyspu

Na Półwyspie Helskim znajdują się słynne miejscowości, jak Chałupy, Jastarnia, Jurata, no i oczywiście Hel. Razem oferują one turystom tysiące miejsc noclegowych. Półwysep Helski ma dostosowane pokoje do każdego typu gościa. Znajdą tu dla siebie coś Ci, którzy chcą wypocząć w luksusowym ośrodku wczasowym, jak i Ci, którym wystarczą małe pokoje gościnne. Zresztą, atrakcji w okolicach jest tyle, że starczy na całe dni zwiedzania, więc możemy wracać tam jedynie by spać. Baza noclegowa jest naprawdę dobrze rozwinięta.

Wycieczkę po Helu można zacząć od latarni morskiej. Jest to 40-metrowa konstrukcja z 1942 roku, której taras widokowy zapewnia nam piękne widoki na cały Półwysep. Widać stąd też wody Zatoki Gdańskiej. Po zejściu z latarni możemy się wybrać na plaże. Te na cyplu są wyjątkowe dla Polski – otaczają miasto z trzech stron. Dodatkowo są szerokie i piaszczyste, co pozwala nam na spokojny wypoczynek albo sportową aktywność. Będąc na Półwyspie nie sposób nie odwiedzić Fokarium w Helu. Jest to naukowa jednostka, należąca do Stacji Morskiej Uniwersytetu Gdańskiego. Możemy tu zobaczyć foki szare, którymi opiekują się pracownicy jednostki. Młode ssaki, które się tu rodzą, wypuszczane są później do Bałtyku, gdzie przed laty zostały prawie całkowicie wytępione na skutek polowań. Fokarium jest atrakcją dla każdego, ale szczególną frajdę sprawi ono najmłodszym.

Przez turystów często odwiedzana jest także Ulica Wiejska, będąca głównym deptakiem w mieście. Stoją przy niej dawne domki rybackie, w których teraz mieszczą się sklepy i restauracje. Innym miejscem na spacery jest, otwarta w 2013 roku, promenada na Helu. Prowadzi ona brzegiem morza, a gdzieniegdzie wyposażona jest też w specjalne podesty. W Helu znajduje się też XV-wieczny kościół poewangelicki w stylu gotyckim. Jest to najstarszy obiekt w mieście, a obecnie w jego wnętrzach mieści się Muzeum Rybołówstwa. Oprócz wystaw we wnętrzach, oglądać tu można skansen z tradycyjnymi łodziami rybackimi. Działa tu także wieża widokowa, niższa o połowę od latarni morskiej, ale także oferująca ciekawą perspektywę miasta. Warto wybrać się też do helskiego portu, gdzie stacjonują łodzie rybackie i kutry. Możemy tu skorzystać także z oferty statków wycieczkowych oraz wodolotów. Te ostatnie zabiorą nas m. in. do Trójmiasta. Obecny port powstał w latach 30. ubiegłego wieku na miejscu dawnego, drewnianego pruskiego portu.

Ogólne informacje o miejscowości Międzygórze

Międzygórze to wieś położona w obrębie masywu Śnieżnika w Sudetach Wschodnich, w dolinie potoku Wilczki i Bogoryi, która wcina się głęboko w zbocze góry. Wioska powstała na terenach, na których znajdowały się osiedla, założone przez drwali i węglarzy w XVI wieku. W XIX wieku znacząco się rozwinęła jako miejscowość klimatyczna – wszystko za sprawą księżnej Marianny Ormiańskiej oraz dzięki charakterystycznej drewnianej zabudowie w stylu szwajcarskim. Był to dawny niemiecki kurort, który w 1945 roku włączono do Polski, a rok później zatwierdzono urzędowo obecną polską nazwę.

Po wysiedlonej niemieckiej ludności pozostało dużo drewnianych i kamienno-drewnianych budynków w stylu tyrolskim. Jest to bardzo charakterystyczna zabudowa: drewniane domy z pięknymi rzeźbieniami, krużgankami, balkonikami i balustradami. Jednymi z najciekawszych tutejszych budynków są domy wczasowe „Gigant” i „Gigant II”, a także budynek poczty, który został wyremontowany i miał pełnić funkcję pensjonatu. W podobnym stylu jest zbudowany również zabytkowy drewniany kościółek parafialny, który pochodzi z XVIII wieku.

Okolicę otaczają lasy bukowe, świerkowe oraz liczne urokliwe skałki. Jedną z największych zalet tych terenów jest bez wątpienia duża liczba szlaków turystycznych. Znajduje się tu również kilka bardzo znanych obiektów, takich jak wodospad Wilczki, kaplica Matki Boskiej Śnieżnej oraz zapora przeciwpowodziowa. Miejscowość może się również pochwalić tym, że w 1965 roku kręcono tu słynny polski serial „Czterej pancerni i pies”.

Międzygórze to znana i popularna wieś turystyczno-wypoczynkowa. Służy ona również jako baza noclegowa (zestawienie – Meteor) i wypadowa dla pieszych wycieczek na Śnieżnik. Liczne pensjonaty, domy wczasowe oraz prywatne kwatery przyjmują gości i zapewniają im noclegi. Międzygórze posiada również dwa wyciągi narciarskie i świetnie się nadaje jako cel wypraw dla miłośników narciarstwa. Powinni tu również przyjechać wszyscy ci, którzy lubią górskie wędrówki. Znajdziemy tu również dwa schroniska PTTK – „Na Śnieżniku” i „Na Iglicznej”, w których możemy się zatrzymać na przerwę w przemierzaniu górskich szlaków. Koniecznie powinniśmy zobaczyć tutejszy wodospad Wilczki, który ma 22 metry wysokości. Przed powodzią z 1997 roku był on sztucznie podwyższony przez Niemców do 27 metrów i posiadał formę kaskady. Był wtedy najwyższym wodospadem w Sudetach, zaraz po Wodospadzie Kamieńczyka w Karkonoszach.

W Kątach Rybackich zapomnijcie o nudzie

Doskonałą alternatywą dla zatłoczonych morskich kurortów są Kąty Rybackie. Walory przyrodnicze obszaru Mierzei Wiślanej niestety nie są w Polsce dobrze znane. Szkoda, ale najlepszą okazją, by to zmienić, jest wypoczynek w Kątach Rybackich. Jeszcze do niedawna miejscowość będąca osadą rybacką znajduje się w samym centrum Mierzei Wiślanej. Największą atrakcję stanowi port nad Zalewem Wiślanym. Jest tu miejsce dla ponad 30 jachtów.

Zalew Wiślany można pokonywać własnym jachtem jak też skorzystać z wypożyczalni sprzętu wodnego umiejscowionego tuż nad brzegiem. Dla rodzin z dziećmi największą atrakcją będą stanowić rejsy promem i statkiem po Zalewie. Codzienne wypływają stąd statki i promy do Krynicy Morskiej oraz Fromborka. Bilet normalny kosztuje 20 zł, bilet ulgowy 13 zł. Osada zapewnia ciszę i spokój. Nie zawiodą się jednak również ci, którzy rządni są rozrywki.

Latem na terenie Kątów Rybackich organizowane są liczne imprezy plenerowe i zawody sportowe. Na uwagę zasługuje chociażby Plażowa Gala Disco Polo. Jest to ciekawa forma spędzania czasu zwłaszcza dla ludzi młodych. Po całodziennym wylegiwaniu się na plaży czynne są zresztą nocne kluby i dyskoteki. W okresie wakacyjnym organizowane są również Dni Rybaka.

Kąty Rybackie to miejsce dobre dla rodzin z dziećmi. Maluchy będą zachwycone kąpielami nad słonecznym brzegiem, kutrami rybackimi czy przyrodą. Część gminy objęta jest Rezerwatem Przyrody „Kąty Rybackie“. To największe w Polsce stanowisko lęgowe kormoranów czarnych i czapli siwej. Specjalnie z myślą o najmniejszych stworzono też Piracką Zatokę. Jest to park rozrywki składający się z dmuchańców w kształcie pirackiego statku czy zjeżdżalni rekina.

Nie zapominajmy jednak o walorach edukacyjnych miejscowości. Na jej terenie funkcjonuje Muzeum Zalewu Wiślanego, prezentujące eksponaty dawnych rybackich łodzi. Licznych atrakcji i udogodnień dla turystów nie brak również w samych obiektach noclegowych [widoczne w bazie Meteora]. Konkurencja pod tym względem jest ogromna. Noclegi w Kątach Rybackich dostępne są już od 15 zł do nawet 500 zł za jedną dobę. Zarówno gospodarze gospodarstw agroturystycznych, jak i luksusowe hotele troszczą się o zapewnienie wolnego czasu turystom. Organizowane są wycieczki, dostępna jest dobra baza rekreacyjna, wypożyczalnie sprzętu itd. Różnorodna baza noclegowa ma pozytywny wpływ na kształtowanie się cen. Spokojnie czteroosobowa rodzina może wypocząć w Kątach Rybackich bez rujnowania swojego domowego budżetu.

Ojcowskie zabytki i walory przyrodnicze

Położony niedaleko Krakowa Ojców to mała, ale niezwykle malownicza miejscowość. Kojarzony przede wszystkim ze skalnymi formacjami Ojcowskiego Parku Narodowego i zamkiem sam w sobie jest również niezwykle ciekawy i urokliwy. Dzisiaj niewiele osób ma tego świadomość, jednak w XIX wieku Ojców stawał się kurortem uzdrowiskowym przede wszystkim dla mieszkańców regionu. Choć rolę tę zachowały inne miasta i wsie, a Ojców dzisiaj odwiedzany jest przede wszystkim przez turystów, to ślady rozwoju uzdrowiska zobaczyć można w zachowanych budynkach. Wokół dawnego parku zdrojowego znaleźć można zabytkowe wille, często jeszcze częściowo drewniane i rozrzucone po okolicy w niezwykle ciekawych miejscach wśród malowniczych skał, jak Willa Pod Koroną czy też dawne hotele i sanatoria. Dwa z nich – dawny Hotel Pod Kazimierzem oraz Hotel Pod Łokietkiem należą dziś do dyrekcji Ojcowskiego Parku Narodowego i znajdują się w nich ekspozycje i ośrodek dydaktyczny Muzeum Przyrodniczego OPN.

Zobaczyć warto także Kaplicę na Wodzie. Została wybudowana w roku 1901 i umiejscowiona w niezwykły sposób, tak, by spinała dwa brzegi Prądnika. Podobnie jak stare wille drewniana kaplica reprezentuje charakterystyczny uzdrowiskowy styl, inspirowany wyraźnie Szwajcarią, wewnątrz natomiast dochodzą do głosu klimaty zakopiańskie, również popularne w tamtym okresie. Nie sposób pominąć oczywiście ruin zamku w Ojcowie oraz zachowanego do dziś po renesansowych przebudowach zamku w Pieskowej Skale, obydwu wzniesionych w XIV wieku przez Kazimierza Wielkiego. Zamki wznoszą się nad malowniczą okolicą, wykonane – zachowane mury zamku ojcowskiego i najstarsze części zamku w Pieskowej Skale – z miejscowych kamieni, dzięki czemu w czasie swojej świetności, kiedy strzegły ważnych szlaków, wyglądały zapewne, jakby ze skał wyrastały. Pomiędzy nimi znajdziemy skalne ostańce Dolny Prądnika.

Oprócz stojącej tuż przy renesansowym zamku Maczugi Herkulesa spotkamy formacje, takie jak Biała Ręka, wyglądająca niczym palce wychodzące spod ziemi, Skamieniały Wędrowiec czy Igła Deotymy. Pomiędzy Ojcowem a Pieskową Skałą napotkamy również stare młyny czy pustelnię św. Salomei w Grodzisku. Na miejscu, jeśli planujemy kilkudniowy pobyt, znajdziemy różnorodne obiekty oferujące noclegi. Ojców, położony w pobliżu Krakowa nie ma wielkich hoteli, baza noclegowa to przede wszystkim pensjonaty i zajazdy oraz kwatery z pokojami gościnnymi. Na miejscu oferowane jest wyżywienie.

Zamość – żywa legenda

Zamość to jedno z najpiękniejszych miast we wschodniej Polsce. 70 tysięcy mieszkańców nie jest dużą liczbą jak na tak skutecznie i efektywnie wykorzystany potencjał. To miejsce to przede wszystkim nietuzinkowa architektura, której obiektów jest tu naprawdę mnóstwo. Zanim jednak miasto stało się ośrodkiem turystycznej kultury z rozwiniętą bazą noclegową (www.meteor-turystyka.pl/noclegi,zamosc,0.html), hotelami, muzeami i restauracjami, musiało przejść niełatwą drogę. Jednak czy jakiekolwiek inne polskie miasto miało kiedyś łatwą historię? Co sprawiło, że dziś możemy korzystać ze wszystkich dóbr Zamościa z zachowaniem architektury i tamtejszego klimatu?

Noclegi Zamościa to w dużej części budynki mające nawet kilkaset lat. Można delikatnie określić, że miasto stroni od nowych inwestycji, zachowując tym samym swój niepowtarzalny klasyczny klimat. Tak, Zamość jest miastem z klasą, mimo że wiele osób wypowiada się na jego temat ironicznie. Każde miejsce w Polsce ma innych ludzi, inne obyczaje i przyzwyczajenia. Kompromis polega na tym, aby dostrzec pozytywne walory i je docenić.

Jeżeli chodzi o same prawa miejskie to Zamość otrzymał je w XV wieku – na mocy prawa lokacyjnego, które zostało nadane przez Jana Zamoyskiego – jednocześnie miasto stało się stolicą tak zwanej Ordynacji Zamoyskiej. Dwa wieki później dla Zamościa nastąpił okres największego i najszybszego rozwoju. Znajdowała się tu istna mieszanka narodowościowa i etniczna. Miasto jednak musiało przeciwstawiać się różnym najazdom – na Zamość ostrzyli sobie zęby Szwedzi i Kozacy. Jednak zawsze udawało mu się wyjść cało z opresji, do czasu gdy nie został on całkowicie przejęty przez Szwedów i Sasów. Miasto rozwijało się również pod względem kulturowym i przede wszystkim edukacyjnym – w XVI wieku powstała Akademia Zamoyska, jednak została ona zamknięta przez Austriaków przy I rozbiorze Polski. Niedługo potem miasto zostało przyłączone do obszaru Księstwa Warszawskiego (www.wikipedia.org/wiki/Ksi%C4%99stwo_Warszawskie). Dziś miasto jest bardzo transparentne jeżeli chodzi o budowę. Można się do niego dostać jedną główną ulicą, wokół której znajdują się sklepy, galerie handlowe oraz apteki. Ruch nie jest duży – to chyba jedno z niewielu miast w Polsce, w którym nie ma problemu ze znalezieniem miejsca parkingowego. Tym samym architektura zachęca nas do pieszego pokonywania uliczek.